Z królestwa bodziszków

Nie przyciągają wzroku kolorowymi liśćmi. Nie epatują wielkimi, efektownymi już na pierwszy rzut oka  kwiatami. Ale w grupie robią odpowiednie wrażenie. Widać zróżnicowaną zieleń liści, a obfite kwitnienie jest równie efektowne jak bylin o większych kwiatach. Pochylenie się nad kępą roślin dostarcza wrażeń porównywalnych ze studiowaniem miedziorytów Albrechta Dürera.  Rysunek na płatkach unerwienie liści poprowadzone zostało cienkim rylcem największego artysty – Natury.
Są niezastąpione w ogrodach naturalistycznych (wbrew pozorom i obiegowym opiniom te ogrody wcale nie są trudne w pielęgnacji, wystarczy odpowiedni dobór roślin i chwasty niestraszne, a jak nawet się pojawią to wpisują się w styl założenia ogrodowego) do zadarniania cienistych miejsc pod drzewami i krzewami.
Najbardziej znane odmiany to bodziszek wspaniały, bodziszek czerwony, himalajski. Chciałabym dziś przedstawić bodziszki może mniej znane, ale równie godne polecania do zadarniania. Nie wymagają gleb zasobnych. Urosną nawet na dość ubogich, byle dostatecznie wilgotnych (ew. w grę wchodzi podlewanie).
Bodziszek kolankowy (Geranium nodosum)

 

Bodziszek Endresa (Geranium endressii)

 

 

Efektowny bodziszek wielkopłatkowy (Geranium platypetalum)

 

Bodziszek syberyjski (Geranium sibiricum)

Bodziszek korzeniasty (Geranium macrorrhizum) dość popularny – za to zupełnie bezproblemowy, a nawet częściowo zimozielony!

 

 

 

17 Comment

  1. Mam tylko jedną odmianę (bodziszek wielkopłatkowy), kępy są bardzo urokliwe. Nie wiedziałam, że jest tyle odmian. Pozdrawiam serdecznie.

    1. Wielkopłatkowy jest bardzo efektowny.

  2. Wyobraź sobie Ewo ,że trochę jestem w temacie bo wczoraj chodząc po ogrodzie botanicznym skupiałam się głównie na bodziszkach chociaż rododendrony dość skutecznie mnie rozpraszały. Bodziszki to moje ulubione byliny. Lubię je i za kwiaty ale również za liście ,które np. w przypadku korzeniastego potrafią się pięknie przebarwiać jesienią.Bardzo czekam na moją kwitnącą białą kępę. Trochę później kwitnie ale jakże efektownie. Pozdrawiam serdecznie

    1. Biało kwitnący bodziszek? Zaintrygowałaś mnie.

  3. Wiesz co, prawdę mówiąc kwiaty są domeną mojej żony ja je tylko sieję a żona je przesadza na właściwe stanowiska ale muszę się przyznać że zauroczyłaś mnie tymi sympatycznymi kwiatami od razu przypominają dawne ogrody wiejskie chyba się skuszę na posianie ich w swoim ogrodzie a miejsca nie brakuje.
    Pozdrawiam i dzięki za podpowiedz Janusz.

    1. Z siewem to nie wiem jak jest w przypadku bodziszków. One się bardzo łatwo rozmnażają przez podział, albo sadzonki (tzw. szczepki). Bodziszki znakomicie nadają się do dużych ogrodów.

  4. Bodziszki kocham i wielbię. Na razie mam tylko dwie odmiany, ale planuję poszaleć w kwestii bodziszkowej:-)))
    Pozdrawiam serdecznie
    Asia

    1. Szalej! Warto (nie tylko w kwestii bodziszków).

  5. Uwielbiam bodziszki. To piękne i bardzo delikatne kwiaty.Należą do moich ulubionych.
    Pozdrawiam:)

    1. Kwiatki pełne uroku. A jak jest ich więcej to robią konkurencję najbardziej wypasionym i wielkokwiatowym okazom.

  6. Mam dwie odmiany bodziszków – bez bicia przyznam się, że nie wiem jakie to odmiany – jedno wiem musze je przesadzić bo chyba nie bardzo łądnie rosną na piaszczystej skarpie i bardzi służy im półcień 🙂

    1. W przepuszczalnej i suchej ziemi – najlepiej im w cieniu. Nawet w półcieniu, potrafią mieć klapnięte liście w gorące godziny.

  7. Bardzo je lubię, zarówno z powodu subtelnej urody, jak i umiejętności wypierania chwastów – umilają i ułatwiają ogrodnikowi życie 🙂

    1. Zgadzam się, umilają życie ogrodnika bardzo.

  8. Bodziszki również zaliczam do ulubionych, właśnie za ten lazur i bezproblemowość w prowadzeniu.
    Szczególnie wpatruję się w pełne kwiaty himalajskiego ('Plenum').
    Płateczki ściśnione w fantazyjne wzory !

    1. Muszą być piękne.

  9. Szukałam w necie informacji o bodziszku kolankowym i trafiłam na Twój stary artykuł, ładnie opisałaś te te bezpretensjonalne rośliny. Właśnie podjęłam decyzję o zwiększeniu ich ilości w ogrodzie.

Dodaj komentarz