• Ogród ozdobny
  • Nasiona – lutowa nadzieja na wiosnę

    Przeglądając swe fotograficzne archiwum z początku zeszłego sezonu ogrodowego odkryłam, że zdjęcia są doskonałym notatnikiem. Nie mam zwyczaju odnotowywania ogrodowych zakupów, prowadzenia starannych zapisków dotyczących posianych odmian, a opakowania dawno wyrzucone. A tu odkrycie: na zdjęciach jest ta fasolka o fioletowych strąkach, której smakowitość do dziś wspominają najbliżsi. Zrobię im miłą niespodziankę i w tym […]

  • Ogród bez ogrodu – na balkonie
  • Zielony Kącik Badawczy i przepis na kapustę pak choi

    Maj kończę kolejnym sprawozdaniem w ramach Zielonego Kącika Badawczego prowadzonego na forum portalu Na Ogrodowej. Kilkanaście dni temu na stronie głównej portalu panie redaktorki zamieściły moje zielone „wypociny”. Jak ktoś ma ochotę może poczytać raz jeszcze klik   Co działo się w maju? Pomidory zostały przesadzone po raz trzeci. Część została na balkonie a część powędrowała do mego […]

  • Ogród bez ogrodu – na balkonie
  • Zielony Kącik Badawczy – kolejne sprawozdanie

      Donoszę niniejszym, że uprawa rozwija się i ma dobrze. Strat brak, a nawet co nieco przybywa, okazało się bowiem, że rodzynki brazylijskie, które przesadziłam z niewielkimi kępkami ziemi mają towarzystwo. Po długim czasie wzeszły kolejne nasiona. Widać, że muszą mieć ciepło i dużo światła. Poprzesadzałam po raz drugi swoje rozsady do doniczek (zdarzyło się, […]

  • Ogród bez ogrodu – na balkonie
  • Zielony Kącik Badawczy nr 3 czyli rozterki moralne przy pikowaniu

    Moja miła koleżanka Kasia N. stwierdziła dziś, że przeraża ją pikowanie. Nie chodziło jej o względy techniczne. Ma problem z pozbawianiem siewek szansy na dalszy rozwój. Nie wiem czy przekonało ją moje stwierdzenie, że i tak część z nich by obumarła z nadmiernego zagęszczenia czy braku światła i że  pikowanie jest właściwie dobrodziejstwem mającym wzmocnić […]

  • Ogród bez ogrodu – na balkonie
  • Zielony Kącik Badawczy – siew nasion na rozsadę

    W zeszłym roku się zarzekałam, żadnych upraw na parapetach, żadnych siewów, pędzenia. Ale do czego służą zasady? Głównie do tego, aby je  łamać. Złamałam je już w styczniu, gdy zapisałam się do przeprowadzenia eksperymentu badawczego (no nie nazwę tego tak modnym i pojemnym słowem „projekt” to pozostawiam wszelkiej maści artystom) noszącego nazwę „Zielony Kącik Badawczy”. […]