• Między grządkami
  • Niesztampowy kolekcjoner roślin – Józef Rostafiński

    Mam taki kajecik w którym zapisuję różności ogrodnicze. Ciekawe rośliny, fajne połączenia, złote ogrodnicze myśli. Jest też tam mała kolekcja nazw. Warszawianka obok kosmosu, turki walczą z aksamitką, józefek  zmienia tożsamość i staje się hyzopem. Odkryciem z tego roku była nazwa „krakowiaki” dotycząca pelargonii (chyba chodzi o te w stylu „vintage” z czerwonymi kwiatami). Podobną […]

  • Ogród ozdobny
  • Z łąki do ogrodu

    Coraz bardziej inspirujemy się w komponowaniu rabat roślinami rosnącymi w środowisku naturalnym (jak mawia moja mama w “dzikiej przyrodzie”). Na łąkach, nielicznych już miedzach czy nawet w przydrożnych rowach i nieużytkach spotykamy rośliny, które rewidują nasze tradycyjne podejście do roślin ozdobnych. Pod wpływem zachwytu, tej XIX-wiecznej sentymentalnej impresji właściwej francuskim malarzom, pragniemy przenieść dzikie rośliny do ogrodu. Łan krwawnicy na podmokłej łące, […]

  • Ogród ozdobny
  • Dzika rabata w wielkim mieście

    Przed biurowcem pewnej firmy telekomunikacyjnej w Alejach Jerozolimskich (przemilczę jej nazwę za karę; na pytanie do biura prasowego o projektanta nie otrzymałam odpowiedzi) pojawiły się ze dwa lata temu niezwykłe, jak na okolicę pełną biurowców zdobnych w loga globalnych przedsiębiorców, rabaty. Niepoukładane, pełne splątanych naturalnie roślin, dzikie dzikością skrupulatnie zaprojektowaną. Tylko formowane prostopadłościennie graby rosnące w szeregu przypominają, że to twór ludzkiej […]

  • Ogrodowizna w kuchni i spiżarni
  • Dzika spiżarnia i zbieractwo

    Zbieractwo kojarzy się zazwyczaj z maniakalnym gromadzeniem przedmiotów (od znaczków poczynając na wrakach samochodowych kończąc). W kuchni ze zbieraniem grzybów, czarnych jagód, leśnych malin i poziomek. W ostateczności ziół. Takie zbieractwo to zmysłowe doświadczanie ciemnego boru i świetlistej dąbrowy, jasnej leśnej polany, kwitnącej łąki. Czy znacie ten słodki zapach dobywający się ze słoja pełnego małych […]