Oblicza miejskiego ogrodnictwa społecznego czyli od ROD do ROD

Zanim rozszyfruję przywołane w tytule akronimy (wydaje się, że znacie te skróty – czy aby na pewno?) podzielę się osobistą historią. Zaczęło się oczywiście od przypadkowego podesłania linka na facebooku. Link odsyłał do strony “Warszawscy Działkowcy”. Strona zainteresowała mnie niezmiernie, ponieważ sama eksploruję i fotografuję jeden z warszawskich ogrodów działkowych.

Okazało się, że “Warszawscy działkowcy” to cykl działań Agnieszki Dragon i zespołu w ramach Laboratorium Pomysłów Towarzystwa Inicjatyw Twórczych ę realizowanych na terenie najstarszego warszawskiego ogrodu działkowego u zbiegu al. Niepodległości i ul. Odyńca. Rozmowy z działkowcami, zbieranie opowieści, spotkania z czynnymi i potencjalnymi ogrodnikami zainteresowanymi działkowaniem i miejskim ogrodnictwem składają się na program przedsięwzięcia.

12 marca odbyło się w świetlicy ROD “Obrońców Pokoju” spotkanie poświęcone różnym wcieleniom miejskiego ogrodnictwa społecznościowego.

Rodzinne Ogrody Działkowe to najpopularniejsza forma ogrodnictwa miejskiego. Można nazwać tę formę ogrodnictwa społecznościową, ponieważ indywidualni działkowcy nie są właścicielami ogródków, a jedynie ich użytkownikami. Tereny ogrodów działkowych stanowią bowiem własność gminy, skarbu państwa bądź stowarzyszeń działkowych, a same ogrody działkowe coraz częściej otwierane dla osób z zewnątrz.

Ogrodnictwo społecznościowe innego typu przywędrowało do Polski z Berlina, Paryża i Nowego Jorku. Ten wiatr z zachodu przywiał ziarno, które – posłużę się ewangelicznym wyrażenim – padło na żyzny grunt. Dla jednych – jak wynikało z rozmów kuluarowych po spotkaniu – jest to podstawowa potrzeba kontaktu z ziemią, tworzenia czegoś własnymi rękami, czystej przyjemności z uprawiania warzyw (choć plony nie zawsze są adekwatne do poniesionego wysiłku). Dla innych – ideową koniecznością sprzeciwiania się porządkowi świata.

Kleingartenanlage_am_Ackermannbogen,_Schwabing,_München

FOT. 1 – ogródki działkowe w Monachium

Jak więc wygląda stan miejskich ogrodów społecznościowych w Warszawie?

Wspólnie uprawiamy działkę

Miesjcem działań ogrodniczych są ogródki działkowe uprawiane wspólnie przez kilka osób. Przeważnie sa to osoby nie będące członkami ROD; działania takie nie są sformalizowane. Jako grupa koleżeńska podnajmują działki od członków ROD. Grupy koleżeńskie działąją na zasadzie współpracy i podziału obowiązków (ja warzywnik, ty drzewa owocowe – ROD Rakowiec); inne, o większej liczbie ogrodników, wypracowują kalendarz obowiąków i bazę wiedzy ( ROD Jedność na Czerniakowie). Takich ogródków w Warszawie jest kilkanaście (jeden z nich opisywałam rok temu – Różowy Szpadel).

Tworzymy ogród – przyjdź do nas

Bodajże pierwszym takim ogrodem był ogród stworzony na BioBazarze w Fabryce Norblina w 2014 r. Sponworowany przez koncer samochowodowy, był elementem greenwashing (eko-ściema). Zbudowany był z szeregu wielkich donic (big bag), w któych zainteresowane osoby (ale także np. redakcje gazet, organizacje pozarządowe) uprawiały warzywa, zioła i kwiaty. W kolejnym roku incjatywa przeniesiona została na plac Defilad, jak się wydaje w nieco okrojonej wersji (i nie była tak nagłośniona medialnie).

Ogród “Motyka i Słońce” powstaje na Jazdowiem na osiedlu domków fińskich pozostalych po budowniczych Pałacu Kultury. Przez długie lata były domami mieszkalnymi, aż miasto postanowiło wysiedlić mieszkańców. Pozostało zaledwie kilka domków, ocalonych dzięki inicjatywie ambasadora Finladii. Dziś są terenem działań społecznych Ii kulturalnych.

Twórcy ogrodu (dzierżawią teren od miasta via Fundacja Dóbr Wspólnych) proponują uprawę warzyw na wałach permakulturowych (na terenie Jazdowa nie wolno kopać; teren jest pod ochroną archeologiczną). Założyciele ogrodu chcą propagować ogrodnictwo i wartości takie współodpowiedzialność, współpraca, koordynacja, wspólna wiedza. Planowana jest szkoła ogrodnictwa miejskiego.

W tym roku tworzony jest ogród podobnego typu (nazwałabym go prezentacyjnym) na Pradze przy Teatrze Powszechnym.

Działamy lokalnie

Ogród społecznościowy Fort Bema tworzony jest w starym sadzie. Wywóz śmieci był pierwszym etapem ratowania starych drzew owocowych. W tym roku w ramach budżetu patycypacyjnego ma powstać pasieka, łąka kwietna i grządki warzywne. Również lokalnie oddziałuje Ogród na Paca. Tworzony społecznie również w ramach dofinansowania z urzędu miasta dla mieszkańców kamienicy i uczestników działań Centrum Społecznego na Paca 40 (Warszawa-Grochów).

337px-City_farm_in_chicago

FOT. 2 – farma miejska w Chicago

Ogród anarchistyczny

ROD – ten skrót należy rozszyfrować jako Radykalne Ogrody Działkowe. ROD jest częścią ruchu Reclaim the Fields, będącego siecią radykalnych projektów ekologicznych. Jak wyczytałam na stronie ROD: “Wspólnym mianownikiem jest walka o wyłączenie ziemi z rynku, sprzeciwiając się spekulacjom gruntami i żywnością.” (źródło)

Jest to kolektyw osób, które przejęły w użytkowanie fragment Rodzinnego Ogrodu Działkowego Sigma-Bartycka. Historia degradacji tego ogrodu jest skomplikowana; część działkowców w wyniku działań dewelopera porzuciła swoje działki. Na ich miejsce (często za przyzwoleniem dotychczasowych działkowiczów) weszli działacze z niesformalizowanego ROD-u. Celowo odwołują się do tego znanego akronimu. Sprzeciwiają się zagarnianiu i zawłaszczaniu ziemi użytkowanej rolniczo (ogrodniczo) z przeznaczeniem na wyniszczające uprawy monokulturowe lub miejską zabudowę pozbawiające ludzi możliwości lokalnej produkcji i dystrybucji różnorodnej gatunkowo żywności.

Na terenie ROD-u przy ulicy Bartyckiej działają jako grupa oporu. Starają się wcielać w życie ideę niezależności żywieniowej poprzez akcję bezpośrednią: przejmnij i uprawiaj.

***

Spotkanie okazało się niezmiernie ciekawe; miejskim ogrodnictwem zainteresowani są ludzie w różnym wieku. Opowiadane historie budziły żywe reakcje. Poruszenie szczególne wywołała opowieść działkowiczki, która zakopuje morele, ponieważ boi się je jeść. A boimy się jeść warzywa z Biedronki. Radą na obawy jest przebadanie żywności; jeżeli drzewo nie rośnie przy ulicy z pewnością owoce będą mniej zanieczyszczone niż z upraw przemysłowych.

Zakończę również osobistą impresją. Opowiadałam o spotkaniu mojej mamie, osobie za kilkanaście dni konczącej 80. wiosnę życia. Wspomniałam, że młodzi ludzie przejmują nieużytki i zaczynają je uprawiać. Wiecie jaka była odpowiedż? I MAJĄ RACJĘ!.

W spotkaniu w roli prelegentów udział wzięli:

Dominika Bok – wspólna działka ROD Rakowiec

Iza Kaszyńska – wspólna działka ROD Czerniaków, oraz ogród Motyka i Słońce

Basia i Oskar z Reclaim the Fields

Sławomir Szendzielski “Miasto i Ogród”

Karol Podyma – ogród społecznościowy Fort Bema

1280px-2008_community_garden_FtMason_SanFrancisco_2703482276

FOT. 3 – Fort Mason Community Garden

Fotografia ustawiona jako wyróżniająca:

Davie Street community garden Vancouver BC Canada, aut. Geoff Peters, źródło CC BY 2.0

FOT. 1  aut. Dan Mihai Piteaźródło Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International license.

FOT. 2 aut. Victorgrigas, źródło Creative Commons Attribution-Share Alike 1.0 Generic license.

FOT. 3 aut. Orin Zebest, źródło  CC BY 2.0