Magnolia – #FOTO-grafia

Magnolia to drzewo, którego nigdy nie pragnęłam mieć w ogrodzie. Czy to znaczy, że nie lubię magnolii? Próbuję znaleźć właściwe słowo. Nie mogę napisać, że uwielbiam, nie mogę napisać, że podobają mi się. Najwłaściwsze słowo opisujące mój stosunek do magnolii to PODZIWIAM.

Jak wiele roślin trafiła do europejskich ogrodów w XVIII wieku. Nazwana została na cześć botanika francuskiego Pierra Magnola (1638-1715). Ma wiele gatunków i odmian, ale dziś interesuje mnie piękno ich kwiatów i gracja sylwety. Delikatne kwiaty jak dziewiczo białe rękawiczki dam. Byle przymrozek waży je, brązowe i uwiędłe spadają gdzie bądź. Szeroka rozłożysta korona wymaga miejsca i odpowiedniej oprawy: zamek, pałac, dwór z przestronnym trawnikiem. Symboliczna wiejska chata czy ogródek działkowy z magnolią nie graja; dlatego też wymyślono odmiany kompaktowe, aby każdy mógł się poczuć panem na włościach.

Mnie wystraczą te w parkach. Ale mam na oku taką jedną co rośnie w ogródkach działkowych. Widzę ją ze swego oka w dalekiej perspektywie. W kwietniu czekam, aż obok głównego domu działkowego w stylu dworkowym pojawi się biała chmura. Kwitnie! W tym roku też. Nie biegnę aby obejrzeć jej z bliska. Z bliska nie rozczarowuje, ale traci urok. Wciśnięta między działkowe alejki nie ma odpowiedniej przestrzeni, aby w pełni poruszyć swym pięknem.

Staję więc w kuchennym oknie i delektuję się tą moją magnolią gwiaździstą. Zaiste, prawdziwa gwiazda w miejskiej scenografii.

 

Magnolia kwiaty

Magnolia gałąź z kwiatami

Gdzie ona?

 

5 Comment

  1. piku says: Odpowiedz

    Gdzie ona? Trochę przed ciemną ścianą bloku między zielonością iglastych, prezentuje się pięknie. Wg mnie gwiaździsta to najpiękniejsza z magnolii 🙂

    1. Ewa says: Odpowiedz

      Właściwie tak świeci, że nie można nie zgadnąć! Brawo.

  2. I ja czuję się panią na włościach, bo mam dwie magnolie! Kompaktowe, w formie krzaczastej. Rozumiem Twoje nastawienie do magnolii, też tak mam z niektórymi roślinami, podziwiam je, ale nie widzę ich w swoim ogrodzie.

    1. Ewa says: Odpowiedz

      Izo jakbym miała coś koło 2000 m2 to pewnie magnolia by się znalazła.
      Lubię takie magnolie zagubione trochę w innych drzewach (tak jak w Ogrodzie Botanicznym UW).
      Trzeba przyznać, że kwiaty magnolii prowokują do fotografowania.

  3. Piękne wiosenne zdjęcia! Osobiście oprócz podziwu, którym też darzę magnolię czuję do niej wielki sentyment. Jeśli wiosna miałaby coś we włosach to właśnie kwiat magnolii 🙂

Dodaj komentarz