• Między grządkami
  • Niesztampowy kolekcjoner roślin – Józef Rostafiński

    Mam taki kajecik w którym zapisuję różności ogrodnicze. Ciekawe rośliny, fajne połączenia, złote ogrodnicze myśli. Jest też tam mała kolekcja nazw. Warszawianka obok kosmosu, turki walczą z aksamitką, józefek  zmienia tożsamość i staje się hyzopem. Odkryciem z tego roku była nazwa „krakowiaki” dotycząca pelargonii (chyba chodzi o te w stylu „vintage” z czerwonymi kwiatami). Podobną […]

  • Między grządkami
  • Działkomania czyli „Działka i ja” – jak to się robiło w PRL-u

    Ileż to osób przez ostatnie 200 lat (pierwsze ogrody działkowe organizowane dla robotników w początku XIX wieku w Holandii i Niemczech) pragnęło kawałka ziemi określanego mianem „działka”? Ostatnio posiadanie działki zrobiło się modne. Na przeciwko mojego ogródka pojawili się nowi działkowicza – doprowadzają do tzw. porządku zaniedbaną działkę. Szkoda trochę wyciętych kilkuletnich samosiejek sosen. Nadawały […]

  • Między grządkami
  • Kret w ogrodzie. Koszmar czy pożytek?

    To może być kryminał, a w bardziej skrajnych przypadkach horror. Kopce. Kopce na wypieszczonym, równiutko przyciętym zielonym trawniczku. Dziwne, ale na trawnikach zaniedbanych, puszczonych samopas kopce nie rażą. Kto jest głównym podejrzanym w wytwarzaniu tych ziemnych wulkanów, przyprawiających skrupulatnych ogrodników o czerwone wypieki, machanie rękami i międlenie w ustach słów powszechnie uznawanych za obraźliwe? KRET! Kret […]

  • Między grządkami
  • Być jak Monty Don? Profesjonaliści i amatorzy

    Wczoraj zakończyły się targi Zieleń to Życie. Zapewne przeczytacie relacje z tych targów na innych blogach. Ja przeleciałam przez hale z prędkością wiatru i ucięłam sobie pogawędkę z jedną przesympatyczną redaktorką pisma (Gardeners World Polska – z serca polecam). W trakcie Wystawy odbyło się również 4. Spotkanie Blogerów Ogrodniczych organizowane przez pełnego energii Wojtka Wardeckiego. […]

  • Między grządkami
  • Beztroskie ogrodnictwo

    Miało być o bukszpanach, ale spacer między ogródkami, lektura rozdziału poświęconego roślinom zielnym w książce „Edukacja ogrodnika” przyczyniła się do zmiany planów. W końcu czas wakacji sprzyja nierealizowaniu planów. Żółte z różowym, czerwone z fioletowymi, żółte z pomarańczowymi… Miks kwiatowych kolorów atakował mnie z każdej strony.  Beztroscy ogrodnicy nie troszczyli się o dobory kolorystyczne. Wrażenia […]

  • Między grządkami
  • Różowa Konewka – przygody ogrodowe

    Różowa Konewka przez długi czas stała na półce między innymi konewkami. Za oknami centrum ogrodniczego padał deszcz. Potem spadł śnieg. Przyszła zima. Nikt nie interesował się konewkami. Wszyscy kupowali kolorowe ozdoby choinkowe. Nagle pojawiły się w sklepie żółte narcyzy i prymulki. Różowa Konewka nie zorientowała się, że oto przyszła wiosna. Nastała pora zakupu nowych konewek. […]

  • Między grządkami
  • Bloger ogrodniczy przedziera się przez prawo autorskie

    Będzie trochę sucho, ale materia prawna nie jest malowniczą i nieporządną łąką kwietną. Przypomina raczej pole redlin z równo posadzonymi burakami, które mają niezwykłą więź z równo posadzonymi w rzędach główkami kapusty na polu oddalonym o metrów kilkaset. Prawnicy zarabiają więc na bieganiu między tymi zagonami. Ja nie jestem prawnikiem. Poniższych rad nie traktujcie jak […]

  • Między grządkami
  • Serce do zjedzenia: karczochy na Walentynki

    Sklepy są pełne serc. Różowe, pluszowe poduszki w kształcie serc. Różowe lizaki w kształcie serc. Czerwone jabłka z jaśniejszym śladem w kształcie serca i napisem „I love you” sprzedawane pod etykietą „kocham Cię” za całe 1,99. Te przedmioty zastąpiły papierowe serca wymieniane między zakochanymi. A ja udałam się do lodówki w pewnej znanej sieci sklepów z […]

  • Między grządkami
  • Garden guru w ogrodzie instant

    Dodanie nowych kanałów w kablówce spowodowało kompulsywne oglądanie kanałów poświęconych domowi i kuchni. Doskonale opanowałam wzrokowo siekanie cebuli i rozgniatanie czosnku. Wiem także, że łodyżki kolendry, w przeciwieństwie do listków należy drobno posiekać (nie cierpię tej zieleniny). Skutek: mam awersję na zgrzytanie noża po desce do krojenia przy zgarnianiu siekaniny do garnka (czyżby kucharze lubili zupę […]