Altana i brama – żywa architektura sprzed lat

Żywa architektura kojarzy się przede wszystkim z wierzbą. Altana z wierzbowych witek, płot z wierzbowych kołków albo bramka ogrodowa  z róży oplecionej na metalowej konstrukcji.

Altana

Altanka ta przedstawiona na figurze tworzy ośmiokąt, w którego narożnikach posadzone są grusze szczepione na pigwach, wyprowadzone jako sznury pojedyncze, aż pod dach kiosku. Odmiany grusz dobieramy zimowe i szczególniej nadające się do takich form.

Z 8-u boków altany cztery obsadzamy palmetami, drugie zaś cztery zostawiamy otwarte w tym razie, gdy kiosk stoi na skrzyżowaniu dróg. W razie, gdy altanę postawimy na końcu jakiej drogi, jednakże nie w ocienieniu, zostawiamy tylko jeden bok na wejście, 7 zaś obsadzamy palmetami.

N a palmety dobieramy odmiany jabłonek słabo rosnących, szczepionych na dziczku rajskiego jabłka, także zimowych – gdyż niewielkie powierzchnie, to jest ściany pozostają im do przykrycia. Forma palmet najlepsza, będzie tu pojedyncza lub podwójna palmeta Verriera.

Za grusze najwłaściwsze uważamy: Beurre Napoleon, Delices d’Angers, Forellenbirn, Beurre Diel, Regentin, Olivier de Serres, Doyenne d’hiver, Bergamotte Esperen.

Za jabłonie najwłaściwsze uważamy: Calville bl. d’hiver, Reinette Engl, spital., Reinette Ananas, Pepping Hughes Gold, Edelreinette, Reinette Baumanns.

Rusztowanie takiego kiosku przedstawione na fig. 2-ej, powinno być przede wszystkiem lekkie i zgrabne, najlepiej z żelaza jak dla szklarń. Do rozpinania szpalerów rozciąga się druty żelazne, galwanizowane, tak na ścianach jak i na dachu.

Altana - przekrój od góry

Cięcie form jabłonkowych nie wyróżnia się od prawideł ogólnie podanych, przyczem gałązki owocowe powinny być jak najkrótsze. Na skrzyżowaniach gałęzie zeszczepia się, przez co wzrost drzew staje się równiejszy.

Grusze do punktu a doprowadzamy jako sznury pojedyncze; tu przez przycięcie odpowiednie rozgałęziamy je na dwie strony i tworzymy pierwsze piętro. Po spotkaniu się gałązek i zdrzewnieniu ich odpowiedniem, zeszczepiamy je. W następnym roku z punktów c wyprowadzamy pędy, które krzyżując się na linii (bb), tworzą niejako drugie piętro. Gałązki te wygięte w sposób widoczny na figurach, doprowadzamy do wierzchołka pawilonu, gdzie wszystkie razem zeszczepiamy; toż samo robimy w punktach cI i e, to jest w miejscach spotkania się gałązek.

Przy wyprowadzaniu tych form, przewodniki należy przycinać zawsze według zasad co do ich pochyłości, inaczej bowiem oczka na nich dadzą nam pędy zbyt silne, nie dające się skłonić do owocowania. Wyprowadzenie tych form trwa zwykle 5 do ti-u lat, poczem drzewa owocować powinny silnie. Prędsze uformowanie nie jest pożądanem. gdyż siła drzew jest podstawą przy ich owocowaniu.

Kiosk tego rodzaju sam się zaleca swą pięknością, również jak oryginalnością-i służyć nawet może za ozdobę parku.”

Brama

Bramą nazwano „dwa drzewa, posadzone jedno naprzeciw drugiego, formowane podług specyalnego szablonu tak, że rosną prosto do góry i dopiero na pewnej wysokości, przewodniki ich, zakreślając łagodny łuk, zbliżają się do siebie. (…). Dla urządzenia bramy bierzemy jednoletnie szczepki i sadzimy w oznaczonych miejscach tak, ażeby, pomiędzy niemi można było przejechać lub przejść i ażeby szerokość bramy odpowiadała jej wysokości. Przydatne do tego celu mogą być zarówno grusze, jak i jabłonie, stosownie do tego, gdzie jaki gatunek lepiej się udaje; np. u nas w kraju lepiej rosną grusze, lecz na północy bez wątpienia lepiej udadzą się jabłonie. Co się tyczy odmian, to ma się rozumieć, wybieramy większe, cenniejsze i w danej okolicy zupełnie zaaklimatyzowane. (…)

Gdy posadzimy drzewa w dobrze umierzwioną ziemię, wtedy robimy rusztowanie. Może ono być: na tymczasem drewniane, lub też trwalsze, już na stałe – żelazne. Drewniane robi się z giętkiej leszczyny, żelazne zaś z cienkiego sztabkowego żelaza. Następnie, posadziwszy drzewa, przycinamy i przywiązujemy do rusztowania. Cięcie powinno być o ile można najdłuższe dla tego, żeby nie zmniejszać zabardzo przyrostu, potrzebnego nam do jaknajprędszego wypełnienia formy, jak również dla otrzymania jak najwięcej bocznych rozgałęzień, gdyż w tym razie, każde oczko na przewodniku da nam boczną gałązkę; jednem słowem, przycinamy 1/3 albo 1/4 część przyrostu.

 

Pielęgnacja polega na kilkukrotnym cięciu w sezonie. W marcu skraca się pędy do 4 oczek. W maju przyrosty uszczykuje się nad 4. lub 5. oczkiem. Powtórne przyrosty przycina się do pierwszego rozgałęzienia. Jesienią cięcie skracające gałązek do ok. 15 cm. Brzmi skomplikowanie? Owszem, ale cięcie nie jest skomplikowane. Wystarczy skracać gałązki zakłócające łuk lub zbytnio wybijające na boki lub w górę.

Źródło:  „Ogrodnik Polski” 1881 nr 8, 1896 nr 19.

Dodaj komentarz