• Ogród ozdobny
  • Bez – wędrówka w poszukiwaniu zapachu

    Założenie było takie: pospaceruję sobie ulicami Saskiej Kępy, nawdycham się zapachu bzów, a potem zgrabnie ubiorę opis doznań sensualnych w słowa i puszczę w świat. Zaczęło się od „Małgośki”: „To był maj,  pachniała Saska Kępa szalonym zielonym bzem„….  Dalej szło o schnących koszulach, złym wyborze i nieodbytym ślubie. Saska Kępa jest owiana mityczną sławą „dobrej” […]

  • FOTO-GRAFIA
  • Czerwone tulipany – staroświeckie i czarujące. #FOTO-grafia

    Czerwone tulipany rozgrzewają ten zimny maj. Są nie do zdarcia. Na mojej działce pojawiają się nagle w dość dziwnych miejscach, np. W przejściu do warzywnika. Dokładnie tam, gdzie chce się postawić stopę. Zostały obwarowane patykami, aby nie zostały zadeptane. Ot roślinny spadek po teściowej. Na starych działkach przy Alei Waszyngtona (tych samych, które szczęśliwie umknęły […]

  • Ogrodowe szperactwo
  • Piecyk ogrodowy – znakomity wynalazek na zimny początek maja

    Piecyk ogrodowy zbudowany z trzech doniczek. Na ten zimny początek maja jak znalazł. Wiosenne chłody powodują, że nawet smog nie zrazi nas do rozpalenia ogniska. Albo grilla, choć podobno grillowanie jest nawet bardziej niebezpieczne niż smog. Pod warunkiem, że się spędza przy palenisku 20 lat po kilkanaście godzin w miesiącu. Taki piecyk z terakotowych doniczek […]

  • Ogród ozdobny
  • Kapusty czy róże? Warzywa o pięknych liściach

    Róża stulistna składa płatki kwiatu na kształt kapuścianej głowy. Nazywana jest tak właśnie: cabbage rose. Otrzymała też miano „róża malarzy”. Z ogrodu zawędrowała na płótna flamandzkich mistrzów pędzla. Ogrodnicy i projektanci ciągle poszukują najlepszego towarzystwa dla różanych krzewów. Lawendy, niebieskie kocimiętki, fioletowe szałwie, szara rogownica kutnerowata, omszony starzec, ożanka. Ile ogrodów tyle pomysłów. Często tradycyjne […]

  • FOTO-GRAFIA
  • Magnolia – #FOTO-grafia

    Magnolia to drzewo, którego nigdy nie pragnęłam mieć w ogrodzie. Czy to znaczy, że nie lubię magnolii? Próbuję znaleźć właściwe słowo. Nie mogę napisać, że uwielbiam, nie mogę napisać, że podobają mi się. Najwłaściwsze słowo opisujące mój stosunek do magnolii to PODZIWIAM. Jak wiele roślin trafiła do europejskich ogrodów w XVIII wieku. Nazwana została na […]

  • Ogród ozdobny
  • Wino brzozowe starym sposobem robione

    Sok z brzozy przerobiony na wino brzozowe. Co roku o tej porze powraca temat ściągania soku brzozowego. Sama nigdy nie praktykowałam, nie pociąga mnie robienie dziur w drzewach. Ale nie dziwi mnie, że ktoś to robi (na własnych drzewach). Dla miłośników brzozowego soku przepis na przetworzenie soku, bowiem jego przydatność do spożycia wynosi zaledwie kilka […]

  • Ogrodowe szperactwo
  • Altana i brama – żywa architektura sprzed lat

    Żywa architektura kojarzy się przede wszystkim z wierzbą. Altana z wierzbowych witek, płot z wierzbowych kołków albo bramka ogrodowa  z róży oplecionej na metalowej konstrukcji. Altana Altanka ta przedstawiona na figurze tworzy ośmiokąt, w którego narożnikach posadzone są grusze szczepione na pigwach, wyprowadzone jako sznury pojedyncze, aż pod dach kiosku. Odmiany grusz dobieramy zimowe i […]

  • FOTO-GRAFIA
  • Szklarnia – the end? #FOTO-grafia

    Szklarnia – jej posiadanie, szczególnie gdy występowała w liczbie mnogiej,  w latach 70. i 80. gwarantowało sukces finansowy. Badylarz – jak to brzmiało? Ni to określenie zawodu, ni to przezwisko. Uprawiał w szklarni goździki albo gerbery; eksportował do ZSRR i wiódł życie  będące obiektem zazdrości (à propos  ZSSR – czy uwierzycie, że w mojej szkole, w […]

  • Ogród ozdobny
  • To nie jest raj dla ogrodnika: aloes i winorośl

    Fuerteventura to nie jest raj dla ogrodnika. Słodka woda w całości pochodzi z odsalania wody morskiej. Wiejące nad wyspą wiatry wysuszają pustynną wyspę. Winorośle i aloes mają naprawdę trudne warunki do rozwoju. Byłam tam kilka lat temu, ale do tej pory pamiętam to dziwne uczucie. Jakbym znalazła się na obrzeżach Sahary. Pustacie, nagie góry porośnięte czasami […]

  • Między grządkami
  • Kret w ogrodzie. Koszmar czy pożytek?

    To może być kryminał, a w bardziej skrajnych przypadkach horror. Kopce. Kopce na wypieszczonym, równiutko przyciętym zielonym trawniczku. Dziwne, ale na trawnikach zaniedbanych, puszczonych samopas kopce nie rażą. Kto jest głównym podejrzanym w wytwarzaniu tych ziemnych wulkanów, przyprawiających skrupulatnych ogrodników o czerwone wypieki, machanie rękami i międlenie w ustach słów powszechnie uznawanych za obraźliwe? KRET! Kret […]